NEWS
Szczęsny zaskoczył na wizji! Czas na jego “drugą miłość”

Piłkarze Barcelony pokazali niesamowity charakter i odwrócili losy meczu, pokonując na wyjeździe Atletico Madryt 4:2. Po 70 minutach przegrywali już 0:2, ale wielka remontada dała im komplet punktów i powrót na fotel lidera La Liga! Bramki zdobyli m.in.W bramce gości tradycyjnie ostatnio stał Wojciech Szczęsny. Po meczu polski golkiper skomentował nie tylko porażkę swojego zespołu, ale także zdradził swoje plany na najbliższe dni.
Duma Katalonii wróciła na zwycięską ścieżkę po trudniejszych tygodniach w listopadzie i grudniu. W 2025 roku ekipa Hansiego Flicka znowu zachwyca! Barca prowadzi w La Liga, jest w ćwierćfinale Ligi Mistrzów i walczy o finał Pucharu Hiszpanii.
Nie do przecenienia jest rola Wojciecha Szczęsnego – odkąd zstąpił w bramce Dumy Katalonii Inakiego Penę, jego drużyna nie przegrała żadnego z 16 meczów, w których wystąpił!
Spotkanie z Atletico nie rozpoczęło się jednak po myśli Barcelony. W 44. minucie Julian Alvarez wykorzystał sytuację i pokonał Szczęsnego, a po przerwie Alexander Sørloth podwyższył prowadzenie gospodarzy. Wydawało się, że gracze ze stolicy Hiszpanii mają wszystko pod kontrolą. Wtedy jednak przez sekundę nie upilnowali Roberta Lewandowskiego…
Kapitan reprezentacji Polski dał sygnał do ataku i zdobył kontaktowego gola. Jego trafienie dodało Barcy energii, a defensywa Atletico zupełnie się posypała! Blaugrana strzeliła jeszcze trzy gole, notując spektakularny comeback. To pierwsza drużyna w tym sezonie, która pokonała graczy Diego Simeone na jego stadionie w rozgrywkach ligowych!
Szczęsny, mimo straconych bramek, nie miał sobie nic do zarzucenia i po meczu z uśmiechem stanął przed kamerami Eleven Sports.
Docenił też wkład Lewandowskiego: — Gol Roberta bardzo pomógł. To była piękna bramka, świetnie przyjął i uderzył. Super gol. Kiedy przegrywasz 0:2 z zespołem, który potrafi taki mecz zamknąć, to strzelenie gola w kluczowym momencie daje kopa i podcina skrzydła rywalowi – analizował Polak.
Na koniec wywiadu padło pytanie, co Szczęsny zamierza robić podczas przerwy na mecze reprezentacji. Przypomnijmy – bramkarz Barcelony zakończył już karierę w drużynie narodowej, więc może liczyć na chwilę oddechu. — Golf. Będzie jeszcze parę dni treningów, a potem parę dni wolnego. A zatem golf! — wyjawił były gracz Arsenalu i Juve
Bramkarz Barcelony w swoim stylu ocenił wydarzenia na boisku. — Futbol to cholernie brutalny sport. Widać było, że piłkarzom Atletico zabrakło sił w ostatnich minutach. W tym brutalnym sporcie trzeba być bezczelnym i wykorzystywać takie okazje. Nam się to udało. Jesteśmy bardzo zadowoleni, choć tak po ludzku szkoda mi przeciwnika – przyznał