CELEBRITY
Nowy minister sprawiedliwości mówi o swoich priorytetach ➡️

W czwartek odbyła się pierwsza konferencja prasowa nowo powołanego ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. — Do tej pory od objęcia funkcji odwołałem z delegacji w Ministerstwie Sprawiedliwości dziewięć osób, jeszcze kolejna czeka na podpisanie. Jeśli chodzi o stanowiska prezesów i wiceprezesów sądów, to odwołałem 46 osób w całym kraju — oznajmił polityk.
Żurek poinformował o pierwszych wydarzeniach, które miały miejsce od momentu odebrania przez niego nominacji. Wśród nich znalazła się kwestia funduszu sprawiedliwości. — On ma dwa aspekty. Aspekt prokuratorski, rozliczenia osób, podejrzewanych o popełnienie przestępstwa związanego z wydatkowaniem środków. Podpisałem decyzję o uruchomieniu konkursu na ośrodki i punkty pomocy pokrzywdzonym. To około 120 mln zł — oznajmił.
Do tej pory od objęcia funkcji odwołałem z delegacji w Ministerstwie Sprawiedliwości dziewięć osób, jeszcze kolejna czeka na podpisanie. Jeśli chodzi o stanowiska prezesów i wiceprezesów sądów, to odwołałem 46 osób w całym kraju — poinformował także Żurek. Wyjaśnił, że wspomniani prezesi zostali zawieszenie przez niego w czynnościach. Te sprawy trafią dalej do kolegium sądu, które wyda opinię.
Chcę dobrać współpracowników, co do których mam gwarancję, że te trudne reformy, które nas czekają, będą realizowane, że nie będzie sabotażu — zaznaczył, dodając, że sprawa “neosędziów” musi zostać prawnie rozstrzygnięta.
Kolejnym ruchem, który wykonałem, jest wystąpienie do ministra spraw wewnętrznych, by rozważył odwołanie 44 sędziów, pełniących funkcję komisarzy wyborczych — oznajmił Żurek, uzasadniając, że ta grupa nie daje mu gwarancji prawidłowego wykonania piastowanych przez nich funkcji. — Sędziowie, którzy mają pilnować prawidłowości procesu wyborczego, ich osoby nie mogą być poddawane w wątpliwość. Chciałbym, żeby tam były autorytety sędziowskie — dodał. Nowy minister przekazał także, że odwołany został ostatni rzecznik dyscyplinarny Zbigniewa Ziobry.
Żurek wypowiedział się także o sejmowych komisjach śledczych. Nazwał je “krzykiem rozpaczy”. — Robimy komisje sejmowe, które czasami mają możliwość zbierania dowodów, ale potem ni się nie dzieje — ocenił.
Polityk stwierdził także, że obserwuje po swojej nominacji “ożywienie” i wielu specjalistów, chce pomóc w realizacji nowych projektów. — Mam plan, który chce realizować. Te projekty, mają przynieść efekt w szybkości rozpoznawania spraw — oznajmił. Zapowiedział także “udrażnianie procesu legislacyjnego”.
Żurek wypowiedział się tak o kwestii nieprawidłowości wokół wyniku wyborów. — Pochylę się nad każdym doniesieniem złożonym przez obywatela, który wskazuje, gdzie wystąpiły nieprawidłowości — zapewnił, dodając, że błędy się zdarzają, natomiast fałszerstwa już nie i nie można do nich dopuszczać.
Żurek podkreślił podczas konferencji, że jest człowiekiem, który całe życie cenił wolność i się, jak ważna jest ona dla obywateli. — To jest bardzo trudny czas i ja poświęciłem ten czas na ciężką pracę. Ten moment przejmowania urzędów to jest czas na to, żeby poznać jak najwięcej, żeby popełnić później jak najmniej błędów — mówił.
Zapowiedział, że chciałby zmienić styl informowania społeczeństwa. Jak wyjaśnił, nie chce mówić o wielkich planach, a realizować te rzeczy i informować o celach tych działań, które mają zreformować system sprawiedliwości.
Żurek zapowiedział, że jego priorytetem będzie przywrócenie praworządności w Polsce. — Nie mam wątpliwości, że nie mamy jeszcze przywrócenia praworządności w Polsce — stwierdził, wyjaśniając, że instytucje takie jak sądy czy prokuratura, nadal nie funkcjonują poprawnie.
Kolejnym filarem jest kwestia unowocześnienia. Tu jest bardzo dużo do zrobienia — mówił dalej polityk. Podkreślił, że pojawiają się nowe narzędzia, które usprawniają pracę sądu i Polska powinna “iść w tę stronę”.
Minister zwrócił się również do przedstawicieli “wolnych mediów”. — Bardzo ważna będzie współpraca z państwem. Będę się umawiał sukcesywnie ze wszystkimi na programy, które będą mówiły o tym, co się zdarzyło — zapewnił.